Podpór i obroty
Odświeżony kurs · 8 nowych lekcji!
Podpór to coś więcej niż układanie na brzuchu. Bierze się z tego, jak Maluch spędza cały czas aktywności: jak go nosisz, jak go kładziesz na plecach i na brzuchu. To wszystko razem reguluje układ nerwowy. Kiedy napięcie się normalizuje, prostują się łokcie, główka wraca na środek, a obroty przychodzą same. Lepszy sen, lepsze karmienie, więcej uśmiechu.
dr n. med. Stanisław Faliszewski
Fizjoterapeuta niemowlęcy i neurologiczny
Nie wymyślasz sobie. Widzisz coś, czego nie umiesz nazwać
Kładziesz go na macie i włączasz stoper w głowie. Trzydzieści sekund, minuta, zaczyna płakać, ale może wytrzyma dwie. Podnosisz, przytulasz, próbujesz jeszcze raz po południu. Wieczorem otwierasz grupę i widzisz, że inne dzieci są aktywne na brzuszku, obracają się. Wpisujesz w Google „wysoki podpór 5 miesięcy", czytasz 15 minut.
Każdy mówi coś innego. Nikt nie mówi, co masz robić.
Z czym mierzyły się Mamy, zanim trafiły do Akademii
Porównywanie do innych dzieci nie bierze się z braku zaufania do Malucha — bierze się z tego, że nikt nie pokazał Ci, na co właściwie patrzeć. Kiedy wiesz, co obserwować i ile czasu dać technice, porównywanie przestaje być potrzebne.
„Poczekajmy, samo minie" to nie jest instrukcja
Twój Maluch potrzebuje wsparcia dziś, nie za trzy miesiące.
Między trzecim a siódmym miesiącem Maluch kładzie fundament pod swoją motorykę. Wszystko zaczyna się na brzuchu. Rada „daj mu czas" i rada „ćwicz codziennie" brzmią jak przeciwieństwa tylko dlatego, że obie pomijają to, co dzieje się między jedną a drugą zabawą.
Napięcie mięśniowe Malucha bierze się z codzienności, nie z ćwiczeń
Na harmonijny rozwój i regulację układu nerwowego największy wpływ ma efekt synergii, który pokazuję w tym kursie. Od poprawnego noszenia i układania, przez krótkie zabawy na plecach i na brzuchu, po obroty, piłkę i przygotowanie do pełzania łokciem prezesa. Proste do powtórzenia techniki, które już drugiego dnia będziesz wykonywać na automacie.
9 technik, które opanujesz w kursie
Pozycja królewska
Nisko osadzona pupa, biodra do przodu — Maluch obserwuje świat, zamiast odginać się do tyłu.
Tygrysek
Noszenie boczne z dociskiem na brzuch: wycisza, pomaga odejść gazom i przygotowuje barki do pracy.
Luźna szyja i barki
Krótkie rozluźnienie przed zabawą na brzuchu. Bez tego łokcie nie mają się gdzie wyprostować.
Wysoka pupa
Rączki idą do stópek, biodra w górę. Maluch poznaje własne ciało i wraca do linii środka.
Prezes na piłce
Niestabilne podłoże zmusza tułów do pracy i przekonuje do brzuszka szybciej niż sama mata.
Sfinks
Podpór na przedramionach z ramionami pod barkami — punkt wyjścia do wszystkiego, co dalej.
Wysoki podpór
Wyprostowane łokcie i otwarte dłonie. Kamień milowy, na który czeka najwięcej rodziców w tym wieku.
Łokieć prezesa
Podpór na jednej ręce, druga sięga po zabawkę. Łokieć i wyprost prezesa to bezpośrednie przygotowanie do pełzania.
Obroty
Obrót przez bok, w obie strony po równo — z pleców na brzuch i z powrotem.
Nikt Ci tego nie pokazał, bo na wizycie kontrolnej nie ma na to czasu, a w internecie każdy mówi co innego. To nie jest Twoja wina.
Nazywam się Stanisław Faliszewski
Jestem ojcem czwórki dzieci, doktorem nauk medycznych i fizjoterapeutą z ponad 30-letnim doświadczeniem.
W 1992 roku założyłem Falmed, a dziś zatrudniam 6 fizjoterapeutów, którzy pracują na moich autorskich programach. Przez 25 lat wykładałem na AWF. Odbyłem ponad 1 500 zajęć z rodzicami w Klubie Malucha. Wiem, jak pokazywać i tłumaczyć, żeby każdy mógł to łatwo opanować.
Chcesz, żeby ktoś pokazał Ci, co robić rękoma, i wytłumaczył, co jest, a co nie jest naturalne. Ten kurs jest sumą moich doświadczeń z tysiącami niemowląt — zawiera bezpieczne i sprawdzone techniki.
Co najmniej 90% Maluchów, które realizowały mój Klub, rozwijało się harmonijnie w okresie niemowlęcym i później.
dr Stanisław Faliszewski
Tak opisują to rodzice, którzy już ćwiczą z Maluchem
Zrzuty w oryginale — bez przepisywania i bez poprawiania.
Co się zmienia, kiedy wiesz, co robić
Sześć sytuacji z Twojego dnia, które wyglądają inaczej, kiedy masz konkretną instrukcję zamiast domysłów.
Cztery moduły, każdy o innym problemie Twojego dnia
Zaczynali dokładnie tam, gdzie Ty jesteś dzisiaj
Trzy rzeczy, które dostajesz w komplecie
Kurs odpowiada na pytania z tego kwartału. To poniżej zostaje z Tobą na kolejne miesiące.
Czym ten kurs jest — i czym nie jest
Powiem to wprost, zanim kupisz, bo nie chcę zostawić Cię z fałszywym oczekiwaniem.
To zadajesz je na grupie, gdzie odpowiadam ja i mój zespół
189 zł. To mniej, niż miesięcznie wydajesz na pampersy
30 dni na sprawdzenie. Zwrot bez pytań, mailem.
Pytania, które dostaję najczęściej
Mój Maluch już siada. Ten kurs czy następny?
Następny. Jeśli Maluch samodzielnie utrzymuje siad albo skończył siedem miesięcy, właściwy jest kurs Siad i czworaki. Znajdziesz tam wchodzenie w siad, czworaki i pracę na piłce w siadzie.Czy potrzebuję jakiegoś sprzętu?
Do zabaw na macie wystarczą Twoje ręce i wałeczek — w domu sprawdzi się zrolowany ręcznik albo kocyk. Cały trzeci moduł jest o pracy na piłce, więc tu przyda się piłka gimnastyczna. Kurs da się przejść bez niej, ale piłka jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie możesz kupić Maluchowi: tania, posłuży co najmniej rok. Średnica nie musi być idealna, najwygodniej pracuje się na 50 cm. W Akademii czeka na Ciebie 10% rabatu na piłki, które polecamy.Ile czasu muszę na to poświęcić?
Lekcje są krótkie — obejrzysz je w trakcie karmienia albo drzemki. To, co najważniejsze, opanujesz w 1 dzień. Zabawy 3-5 minut, 2-3 razy dziennie w zupełności wystarczą.Czy mogę go już sadzać?
Ten kurs jest o tym, jak przygotować Malucha do siadania — przez zabawy w niskich pozycjach: obroty, piłkę, wysoki podpór, łokieć prezesa, rotacje barków i miednicy oraz przenoszenie ciężaru ciała. Do samej stymulacji do siadania zabieramy się po ukończonym siódmym miesiącu i o tym jest kurs Siad i czworaki.Mój Maluch ma zdiagnozowany kręcz, refluks albo zaburzenia napięcia. Czy ten kurs pomoże?
Kurs nie leczy i nie diagnozuje. Jeśli macie rozpoznanie i prowadzącego fizjoterapeutę, kurs jest wsparciem między wizytami — pokazuje, jak nosić, dotykać i układać dziecko przez pozostałe godziny doby, żeby nie pracować przeciwko terapii.Skąd będę wiedzieć, że pora iść do specjalisty?
Powiem Ci to wprost — napisz na grupie albo prywatnie, jak wolisz. Opisz, co obserwujesz, a dostaniesz odpowiedź, czy to już moment na wizytę u fizjoterapeuty.Jak długo mam dostęp do kursu?
2 lata od zakupu. To znacznie dłużej, niż Maluch będzie mieścił się w przedziale 3–7 miesięcy, więc spokojnie zdążysz wrócić do każdej lekcji tyle razy, ile potrzebujesz.Czym to się różni od jednej wizyty u fizjoterapeuty?
Wizyta daje diagnozę, a jeśli jest potrzebny — plan terapii dla Twojego Malucha. Zawsze, gdy coś Cię niepokoi, warto iść do fizjoterapeuty. Ale zanim do tego dojdzie i po wizycie to Ty nosisz, dotykasz i układasz Malucha przez wszystkie pozostałe godziny. Kurs jest o tych godzinach.Co się stanie, jeśli nic nie zmienisz
Nie będę Cię straszył. Powiem Ci, jak to może wyglądać z mojego doświadczenia.
